Wydarzenia
"Byłem kurierem Giedroycia" - kpt. ż. w. Józef Gawłowicz
Wykład UTW w dniu 3.12.2013 r. Temat; „Byłem kurierem Giedroycia” - prowadzący kpt. ż. w. Józef GAWŁOWICZ ze Szczecina.
P. Józef Gawłowicz - kapitan żeglugi wielkiej, pisarz, marynista, b. dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie i Słupsku przez 2-ie kadencje przewodniczący o/szczecińskiego Związku Literatów Polskich. Dowodził wieloma statkami pod polską i obcą banderą m.in. Hongkongu i Arabii Saudyjskiej. Wykładowca astronawigacji i nawigacji na W. Sz. Morskiej a obecnie zajmuje sie promocją Akademii Morskiej w Szczecinie.
W latach 1963 -1989 był tajnym kurierem paryskiej Kultury do Polski i innych państw z bloku sowieckiego. Autor wielu publikacji naukowych związanych z nawigacją oraz powieści m.in. „Byłem kurierem Giedroycia”:, „Gejsza z Osaki", „Biała Fregata". Na morzu spędził 43 lata, zwiedził cały świat, przeżył wiele przygód, niebezpiecznych morskich kataklizmów oraz humorystyczno - kulturowych zdarzeń. Nasz Prelegent z wielkim poczuciem humoru i dystansem do swojej osoby, pięknie opowiadał o chrzcie na równiku , recytował np. w języku hiszpańskim wiersze czy polski „Czerwony pas" we własnym tłumaczeniu, który zrobił furorę na meksykańskiej plaży i w sercach „Dolores". Opowiedział jak to w meksykańskim porcie za pół litra polskiej żubrówki lokalni dokerzy zamienili ładunek pastewnej kukurydzy, który popłynął do ZSRR zamiast do Kraju Kwitnącej Wiśni. Za tą najlepszą... kukurydzę - miał od Japończyków do wyboru kilka nagród wybrał(sic!)... Gejszę na 48 godzin i masę perypetii związanych z jej pobytem na statku!
Przygodę z paryską Kulturą rozpoczął w 1963 roku, płynąc przez Anglię do Chin z ładunkiem papieru. To w Londynie trafił do Polskiego Ogniska z księgarnią z tytułami książek, które mu nic nie mówiły. Kupił „Doktora Żywago " - Borysa Pasternaka a w niej kartkę z prośbą o opinię i kontakt. W porcie egipskim czekała na niego przesyłka z miesięcznikiem Kultura i nowymi książkami. Lektura była pasjonująca i była jak „wybita szyba" dająca świeży powiew w niewietrzonym pomieszczeniu. Tak przez 26 lat z narażeniem siebie i rodziny. Korzystając z 74 skrytek na całym świecie zaopatrywał czytelników w Polsce i innych krajach posowieckich w „zakazaną literaturę wywrotową".
W spotkaniu z P. Kapitanem uczestniczyli uczniowie Zespołu Szkół nr 1 , którzy dowiedzieli się czy warto zostać „wilkiem morskim", usłyszeli ciekawostki kulturowe z wielu regionów świata. Dowiedzieli się jaka literatura była na rynku wydawniczym i w podziemiu, kto do niej miał dostęp i co groziło za posiadanie i czytanie tzw. reakcyjnej prasy i książki. Zaś nasze Studentki - Artystki z Liderką Ryszardą z sekcji rękodzieła przygotowały świąteczną wystawę, gdzie można było się zaopatrzyć w bożo - narodzeniowe dzieła sztuki na i pod choinkę.
Pan Kapitan zapoznał naszych słuchaczy ze swoim dorobkiem pisarskim i „ na pniu "sprzedał wszystkie przywiezione książki, każdemu wpisując swoją dedykację. Ci co nie mogli się zaopatrzyć w upragnioną książkę muszą się uzbroić w cierpliwość i czekać na nowe spotkanie autorskie lub dodruk brakujących książek .Wszystkim czytelnikom książek- P. Kapitana Gawłowicza - życzymy przyjemnej lektury i moc wrażeń.
Marian Wolanin
